J. H. Dąbrowski jako kolekcjoner

Generał J. H. Dąbrowski – oprócz zasług na polu militarnym był też jednym z największych kolekcjonerów z początków XIX wieku. Swój zbiór zaczął tworzyć w czasie służby w Dreźnie pod dowództwem kapitana Wallnusa, który wzbudził w Dąbrowskim zainteresowanie sztuką i literaturą. Po jego śmierci Dąbrowski otrzymał w spadku bogatą kolekcję antyków, obrazów i broni. Jeszcze w czasach służby w armii saskiej znacznie rozbudował swoją kolekcję o obrazy, szczególnie te związane z batalistyką, starą broń, grafikę, zbiór map i planów. Interesował się też historią, literaturą, zwłaszcza poezją niemiecką. Lubił cytować Goethego, chociaż jego ulubionym pisarzem był Schiller. Skałkowski pisał, że w czasach wojny bawarskiej i pobytu w Saskiej Szwajcarii Dąbrowski na portretach przypominał bardziej poetę niż wojownika. Dom Dąbrowskiego stał się w owym czasie modnym i cenionym salonem towarzyskim. Kiedy przenosił się na służbę do wojska polskiego, jego kolekcja map i planów wojskowych liczył ok. 2000 sztuk. W tym czasie jego obszerna kolekcja mieściła się w domu w pobliżu Zamku Królewskiego. Okres legionowy (1796–1806) stwarzał doskonałą okazję zdobycia cennych eksponatów do planowanej „Świątyni Zwycięstwa” (przykładowo: wydostał z Loreto przechowywaną w tutejszym kościele chorągiew turecką, zdobytą pod Parkanami w 1683 r. przez Jana III Sobieskiego). Koncept ten zrealizował w winnogórskim pałacu, który otrzymał jako donację w 1807 roku. To tam przeniósł zbiory, a w największej z sal urządził zbrojownię. W dekoracjach pałacowych wnętrz i w programie kolekcji wyodrębnić można trzy warstwy ideowe:

1. kult wielkich wodzów jakiemu hołdował Dąbrowski;

2. legenda Legionów;

3. suma koncepcji Dąbrowskiego.

Generał Dąbrowski zmarł w 1818 r. zapisując w testamencie całą swoją kolekcję Warszawskiemu Towarzystwu Przyjaciół Nauk:

„Moją broń i zbrojownię (te są wyrazy testamentu), wszystkie moje rękopisy dotyczące przedmiotów wojskowych, historycznych, politycznych i pięknych nauk, wszystkie plany, rysunki, mapy, kopersztychy, portrety i rozmaite do tego ściągające się instrumenty, moją całą bibliotekę, wszystką broń i rynsztunki jakiego bądź nazwiska, armaty, wszystkie starożytne ubiory, mój zloty emaliowany pałasz, który od Naczelnika Kościuszki w roku 1794 otrzymałem, mój żelazny pałasz, który zwykle nosiłem i w ogólności wszystkie podobne rzeczy, w którymkolwiek bądź kraju znajdować się mogą, o ile są moją własnością, zapisuję Świetnemu Towarzystwu w Warszawie, które tam wyłącznie pod nazwiskiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk egzystuje. Przyłączam do tego ten warunek, aby każdemu Polakowi wolno było rzeczy te w miejscu zachowania oglądać i czytać, nie mogą jednak być rozdzielone, ani alienowane, lecz mają pozostać jako własność rzeczonego Towarzystwa. Zaklinam moich sukcesorów, aby wszystkie te rzeczy sumiennie temuż Towarzystwu oddali”

Portret gen. J. H. Dąbrowskiego.

Aleksander Regulski. Ze zbiorów BN w Warszawie

Temat kolekcji Dąbrowskiego jest dobrze opisany, dlatego w tym miejscu zainteresowanych czytelników odeślemy do dwóch dostępnych w Internecie tekstów:

Jarosław Pych, „Świątynia Zwycięstwa” kolekcja broni i historycznych pamiątek Gen. Jana Henryka Dąbrowskiego

Urszula Paszkiewicz, Utracona biblioteka gen. Jana Henryka Dąbrowskiego