Pamiątki po Dąbrowskim – gobelin ze sceną z „Don Kichota”

W 1911 roku ukazał się album „Napoleon, Legiony i Księstwo Warszawskie” autorstwa historyka i publicysty Ernesta Łunińskiego. Znajduje się w nim około 800 unikalnych reprodukcji, często już nieistniejących obrazów, grafik i rysunków, które zaświadczają o wyjątkowej wadze tamtych czasów w historii narodu polskiego. Wśród nich znajdują się oczywiście te związane z generałem Janem Henrykiem Dąbrowskim. Znajdziemy tam reprodukcje portretów Dąbrowskiego, ale i fotografie pozostałych po nim pamiątek, które znajdowały się w posiadaniu rodziny Mańkowskich.


Fotografie te wykonywał najczęściej Tomasz hr. Ostrowski, a właściwie Tomasz Maria Teodor Rawita-Ostrowski h. Rawicz (urodzony 7 X 1873 roku w Dobrojewie, zmarły 5 XI 1940 w Kościanie). Był to potomek w linii prostej Tomasza Adama Ostrowskiego (1735-1817) – prezesa Senatu Królestwa Polskiego, marszałka Sejmu Księstwa Warszawskiego, ministra skarbu w Straży Praw, podskarbiego nadwornego koronnego od 1791, szambelana króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1766 roku.

Tomasz hr. Ostrowski był synem Stanisława Juliana Romana Ostrowskiego (1835-1885, dziedzic Kościelca w Galicji) i Julii Joanny Mańkowskiej (1843-1907), czyli wnuczki generała Dąbrowskiego (ze związku Bogusławy i Teodora Mańkowskich).

Wśród zdjęć zobaczyć możemy stary dwór Dąbrowskiego, ale też gobelin, jaki dostał w prezencie od Napoleona.

Gobelin Dąbrowskiego ze sceną z „Don Kichota”

Deseń przedstawia scenę z Don Kichota Miguela de Cervantesa na której bohater konsultuje się z Zaklętą Głową (Don Quichotte consulte la Tête enchantée), stworzoną przez polskiego czarownika.

Głowa ta, którą spostrzegasz, mości Don Kichocie, a raczej całe to popiersie, zrobił jeden z najzręczniejszych czarowników, podobno Polak jakiś, uczeń sławnego Lescot, o którym tyle cudów opowiadał. Przez czas niejaki bawił u mnie, a za tysiąc talarów zrobił mi tę głowę, mającą dar odpowiadania na wszelkie zapytania, tylko do ucha trzeba jej powiedzieć. Przyglądał się dobrze ruchowi gwiazd, kreślił mnóstwo cyfr i nareszcie, wybrawszy punkt właściwej konstelacji, doprowadził ją do tej doskonałości, której jutro będziesz miał dowód, bo w piątek niemą jest zawsze i daremnie się jej dziś pytać. Pomyśl pan trochę nad zapytaniami, które jej myślisz zadać, a doświadczenie przekona waszmość, że prawdę mówię.

Z: „Don Kichot z La Manchy” Miguela de Cervantesa w przekładzie Walentego Zakrzewskiego

Ciekawe, czy przez to nawiązanie do Polski Napoleon podarował właśnie ten gobelin Dąbrowskiemu?

Gobeliny oparte na tej historii po raz pierwszy wspomniano w 1714 roku, kiedy to ich projekt stworzył Charles-Antoine Coypel, a tkano je m.in. w pracowni Jacques’a Neilsona. Powstała seria 28 gobelinów, które później pojawiały się ze zmienionymi bordiurami. Gobeliny te podziwiać możemy w muzach całego świata, parę z nich znajduje się w Los Angeles w Muzeum Getty’ego. Jeden z gobelinów znajduje się w oficjalnej siedzibie premiera francuskiego rządu w Hôtel Matignon.
Co ciekawe gobelin podobny do tego Dąbrowskiego znajduje się na ścianie pałacu w Pawłowsku (część miasta Petersburg).

Pałac w Pawłowsku © Alex Florstein Fedorov, Wikimedia Commons

Widok na gobelin (z bloga „le blog francois.juignet„)